Ojcowski Park Narodowy

Ojcowski Park Narodowy

Ojcowski Park Narodowy to wyjątkowe pod wieloma względami miejsce na spacer połączony z opowieściami o historii, zabytkach, legendach i pięknej przyrodzie tego najmniejszego Parku Narodowego w Polsce. Z zbudowanego w XIV wieku zamku w Ojcowie możemy obecnie oglądać bramę wjazdową, ośmioboczną wieże czy zaglądnąć w głąb dawnej zamkowej studni. Z ojcowską warownią związana jest legenda o Skarbmirze ale również historia o tym dlaczego Szwedzi w połowie XVII wieku nie zdołali jej zdobyć.

Zamek w Ojcowie.

Ojców od połowy XIX wieku do okresu międzywojennego był uzdrowiskiem, do którego przyjeżdżali przedstawiciele inteligencji warszawskiej. Wody potoku Prądnik miały uzdrawiać choroby stawów a piękne krajobrazy Ojcowa leczyć “skołatane nerwy”. Dziś wchodząc do dawnego Parku Zdrojowego nie musimy kupować biletów, jak jeszcze było 100 lat temu. Nie zobaczymy w parku np. strzelnicy, basenu kąpielowego ani boiska ale nadal zachwycają dwa dawne hotele uzdrowiskowe “Pod Łokietkiem” i “Pod Kazimierzem”. W czasie Powstania Styczniowego oba budynki były schronieniem dla oddziałów powstańczych m.in. słynnych “żuawów śmierci”. W dawnym hotelu “Pod Łokietkiem” znajduje się obecnie ekspozycja Muzeum Przyrodniczego, gdzie m.in. zrekonstruowano jaskinię krasową, powstała ciekawa makieta ukazująca faunę i florę OPN, można też znaleziska archeologiczne np. skarb z Jaskini Okopy Wielka Dolna.

Park w Ojcowie, Hotel Pod Kazimierzem, kapliczka św. Jana Kantego.

Doliną Prądnika można dojść do Skały Jonaszówka, w stóp której znajduje się hodowla pstrąga ojcowskiego (polecam spróbowanie go :)). Na Skale Jonaszówka prowadzone są zabiegi ochrony czynnej tzn. usuwanie niektórych roślin, które porastają i niszczą murawy kserotermiczne czyli grupy roślin typowych dla Europy Południowej, lubiących suche, wapienne skały np. Ostnica Jana.

Spod Jonaszówki można podejść czarny szlakiem pod Jaskinię Łokietka a po jej zwiedzaniu zejść wąwozem Ciasne Skałki do Bramy Krakowskiej a dla osób, które nie lubią wchodzić pod górę proponuje spacer dalej Doliną Prądnika do Bramy Krakowskiej. Jest to formacja skalna, będącą symboliczną bramą prowadzącą do Krakowa. Jej nazwa wynika z faktu, że przez setki lat Doliną Prądnika biegł szlak handlowy z Śląska do Krakowa. Patrząc spod Bramy Krakowskiej na przeciwległy stok Doliny Prądnika zobaczymy słynną skałę Rękawica i szlak biegnący do drugiej jaskini udostępnionej dla turystów – Jaskini Ciemnej. Wracając w kierunku zamku możemy zobaczyć Panieńskie Skały, Skałę Deotymy oraz Willę Pod Koroną, gdzie nocowała w czasie pobytów w Ojcowie Jadwiga Łuszczewska – autorka książki “Panienka z okienka” .

Brama Krakowska i widok na skałę Rękawica, skała Jonaszówka, potok spływający do stawów hodowlanych.

Wyjeżdżając z Ojcowa zobaczymy kapliczkę pod wezwaniem św. Józefa Robotnika zwanej potocznie kaplicą “Na wodzie”, opartej na dwóch brzegach potoku Prądnik. Wedle legendy mieszkańcy Ojcowa zbudowali świątynie “na wodzie”, ponieważ car rosyjski Mikołaj II zabronił im budowania kościoła “na ziemi”. Po drodze do Pieskowej Skały zobaczymy dawny tartak i młyn wodny Boronia, skały zwane “Pochylce” i “Łamańce”. Przejedziemy u podnóża Grodziska, gdzie stała pierwsza świątynia sióstr Klarysek, sprawdzonych tu przez bł. Salomee, siostrę księcia Bolesława Wstydliwego. Jadąc wijącą się drogą w Dolinie Prądnika zobaczymy jak zmienia się szerokość doliny, czasami odległość między przeciwległymi skałami zmniejsza się do kilkunastu metrów.

W Pieskowej Skale można podziwiać monumentalną Maczugę Herkulesa zwaną Maczugą Kraka, Sokolicą czy Skałą Twardowskiego – każda nazwa to też inna legenda opowiadająca o powstaniu skały. Spod Maczugi Herkulesa rozpościera się piękny widok na zamek Pieskowa Skała. Właścicielami zamku przez prawie 200 lat był ród Szafrańców, strzegli oni bezpieczeństwa szlaku handlowego przebiegającego dnem doliny ale niestety nie wszyscy wywiązywali się z tego zadania. Na zamku, przebudowanym w XVI wieku w stylu renesansowym, można zwiedzić dziedzińce, wejść na Skałę Dorotki i do dawnego lamusa, a z tarasu kawiarni podziwiać panoramę doliny Prądnika.